ARANŻACJA HOME OFFICE. JAK WYGODNIE PRACOWAĆ W DOMU?

Żyjemy w świecie, w którym coraz większa liczba ludzi, decyduje się na pracę z dala od zgiełku wielkich aglomeracji – w zaciszu własnego domu. Mechanizacja pracy, pogoń za pieniądzem, robienie każdego projektu „na wczoraj” – nie wszyscy chcą być częścią molocha. Istnieje też oczywiście spora grupa ludzi, poniekąd zmuszonych do pracy zdalnej, w związku z panującą pandemią COVID-19.

Nadszedł dzień, kiedy i ja (nareszcie!) rzuciłam, po stokroć przeklętą posadkę w korpo i zajęłam się tym, co kocham i co ma bardziej istotny wkład w społeczeństwo, niż sprostanie czysto konsumpcjonistycznemu apetytowi ludzkości na dobra materialne. Zaczęłam pisać (a właściwie publikować; piszę od dawna). Trwa to od dobrych kilka miesięcy a ja, przez cały ten czas nie zdążyłam zorganizować sobie odpowiedniej przestrzeni do pracy. Siedzę na fotelu w kąciku, z głową śpiącego psa na kolanach i stukam w klawisze komputera. Stąd pomysł na wpis. Zbyt długo katowałam swój kręgosłup. Czas, aby uprzyjemnić sobie życie i ulżyć kościom. Czas na organizację domowego miejsca pracy z prawdziwego zdarzenia. Jeżeli zastanawiasz się jak urządzić home office, tak aby było wygodne, funkcjonalne i stylowe jednocześnie, ten artykuł jest także Ciebie.

Photo by Lisa Fotios on Pexels.com

Odseparowana samotnia

Planując aranżacje domowego biura, zaczynamy od wyznaczenia skrawka powierzchni mieszkalnej, który przeobrazimy w pracownię. Miano home office jest może, w wielu przypadkach, nadużyciem, ponieważ prawdopodobnie spora część osób, pracujących w czterech ścianach, może pozwolić sobie, co najwyżej na kącik do pracy. Jest to najczęściej uwarunkowane małą przestrzenią życiową. Mieszkając w kawalerce czy dwupokojowym apartamencie, ciężko wygospodarować osobne pomieszczenie, pełniące funkcję pracowni.

Nieistotne czy nasz home office obejmuje powierzchnię wielkości obszernego poddasza, czy składają się na nie, przysłowiowe biurko i krzesło, ustawione pod ścianą salonu. Wyznaczony do pracy obszar, musi zostać w jakiś sposób odseparowany od reszty mieszkania, choćby symbolicznie. Dlaczego? Aby nic nie rozpraszało naszej uwagi. Prowadzenie działalności w domu jest wspaniałą alternatywą dla pracy na etacie, niestety ma pewne minusy lub – bardziej precyzyjnie – pułapki. Zacisze ciepłej chatki sprzyja dekoncentracji. Aby zminimalizować negatywny wpływ otoczenia na zmysły, warto podzielić przestrzeń życiową na: mieszkalną i pracowniczą. Nie sugeruję tutaj stawiania ścianek działowych czy innych radykalnych i drogich rozwiązań; bynajmniej. Wystarczy, że nasze home office urządzimy w niewielkiej wnęce, jeśli mieszkanie zostało takową pobłogosławione. W przypadku gdy jest inaczej, możemy zaopatrzyć się w parawan pokojowy, pełniący funkcję umownej granicy: praca – dom.

Kolejna istotną kwestią, warunkującą wybór miejsca na domowe biuro jest oświetlenie. Starajmy się, w miarę możliwości, zaaranżować home office w zasięgu naturalnego blasku słonecznego, jak najbliżej okna. Brak dostępu do światła dziennego wpłynie negatywnie na jakość pracy i samopoczucie. Dodatkowo wnętrza wypełnione dużą dawką naturalnej iluminacji, są hitem pośród tegorocznych trendów wnętrzarskich.

Dobrym pomysłem jest też, wprowadzenie do przestrzeni przeznaczonej na biurową, elementów ściśle związanych z pracą, rzeczy które będą nieustannie przypominać nam, że przebywając w tej strefie, nie możemy „zbijać bąków”, że winniśmy skupić się na działaniu. Na ścianie powieśmy organizer w postaci, na przykład, tablicy korkowej. Porozstawiajmy teczki z dokumentami na biurku lub półkach wiszących. Całość dopełnijmy kalendarzem, w którym zaznaczać można terminy i daty, wszelkich wydarzeń istotnych dla naszej działalności.

Photo by bongkarn thanyakij on Pexels.com

Domowe biuro – niezbędne elementy

Wybór mebli jest sprawą całkowicie subiektywną i każdy dobierze sprzęty, odpowiadające swojemu gustowi i pasujące stylistycznie do wystroju całego domu. Niemniej istnieją dwa główne elementy, które muszą znaleźć się w każdym home office: biurko i krzesło. Kryteria doboru owych akcesoriów, wybiegają poza ramy osobistych upodobań i mody. Podstawowym czynnikiem, warunkującym ich selekcję jest wygoda. Spędzając pokaźną część dnia w pozycji siedzącej, wpatrzeni w ekran monitora, musimy zadbać o to, aby owa nienaturalna dla człowieka pozycja była, jak najmniej inwazyjna dla kręgosłupa. Jakie są wytyczne dotyczące optymalnych wymiarów mebli biurowych, dla osób dorosłych?:

Biurko:

  • szerokość – 130 cm;
  • wysokość – 75 cm*

Krzesło:

  • z regulacją wysokości.

Idealna pozycja siedząca to taka, kiedy nasze plecy są wyprostowane, zgięte w łokciach ręce swobodnie leżą na biurku, a stopy w całości spoczywają na podłodze. Zakup krzesła z podłokietnikami ułatwi przybranie optymalnej postury. Wystarczy, że usytuujemy siedzisko w taki sposób, aby podpórki znajdowały się na tej samej wysokości co biurko.

*W przypadku osób ponad norę wysokich, optymalny pułap biurka to 80-85 cm.

Biuro i firma - porównaj na Ceneo

Materiały pomocnicze zawsze pod ręką

Nieważne czym się zajmujesz. Jesteś redaktorem prasowym, copywriterem, bloggerem, grafikiem komputerowym, tworzysz własnoręczne ozdoby okolicznościowe, malujesz czy zostałeś zmuszony do pracy zdalnej w związku z panującą pandemią COVID-19. W każdym zawodzie potrzebne są materiały, którymi się wspieramy – książki, dokumenty, farby etc. Urządzając biuro domowe, należy pamiętać o utworzeniu zorganizowanej i w miarę możliwości usystematyzowanej, przestrzeni dla owych pomocy. Niech znajdują się pod ręką, abyśmy nie musieli tracić czasu na szuanie ich. Rozwiązaniem, które ułatwi nam zadanie, jest wyposażenie pomieszczenia w stylową etażerkę i powieszenie półek wiszących nad biurkiem. Jeżeli mieszkasz w niewielkiej kawalerce i zmagasz się z ograniczoną przestrzenią, wspaniałym i efektownym pomysłem może okazać się wbudowanie mini biblioteczki w jedną ze ścian lub ustawienie regału w taki sposób, aby tworzył jednocześnie ściankę działową separującą przestrzeń biurową od domowej – dwa w jednym.

Photo by Visually Us on Pexels.com

Kolorystyka

Podobnie jak dostęp do źródła naturalnego światła, dobór kolorów także wpływa na nastrój. Nie od dziś wiadomo, że poszczególne barwy mają zgoła różne oddziaływanie na naszą psychikę. Malując bądź przemalowując ściany domowego kącika pracy, unikajmy przypadkowego doboru farb. Wybierając główny kolor pomieszczenia, postawmy na jasny, naturalny odcień bieli bądź beżu. Pamiętajmy jednak, że nazbyt jednolite ubarwienie może okazać się nużące. Bazowy odcień należy więc przełamać, używając bardziej wyrazistej emulsji, na przykład odprężającej zieleni lub wspomagającej koncentrację żółci (musztardowy jest jednym z najmodniejszych rozwiązań kolorystycznych 2020 roku). Aby całość pomieszczenia nabrała oryginalności, odrobiny drapieżnego pazura i by podkreślała naszą indywidualność, wprowadźmy do niego dodatki w barwach kontrastujących, ciemnych jak czerń, grafit czy burgund.

Photo by Nadezhda Moryak on Pexels.com

Dekoracje – dusza pomieszczenia

Piękno tkwi w szczegółach. Design biofilny, czyli wprowadzanie w obręb pomieszczenia żywych roślin oraz dekoracji zdobionych motywami florystycznymi, to niekwestionowany pionier wśród trendów wnętrzarskie 2020 roku. Pokaźne fikusy, paprotki i kaktusy ustawione na parapecie, biurku bądź półkach – wprowadzenie zielonych dodatków do naszego domowego biura uczyni go, nie tylko zgodnym z najnowszą modą, ale także nada przestrzeni naszej pracy mistycznego, duchowego wyrazu.

Photo by Andrea Davis on Pexels.com

Czymże byłoby wnętrze bez starych, dobrych obrazów? Zabieg tak prosty, jak powieszenie stylowej grafiki nad biurkiem, potrafi całkowicie odmienić dekorowaną przestrzeń, nadać wnętrzu głębi i nietuzinkowości. Szukasz inspiracji na galerię ścienną, która ożywi Twoje home office? Jesteś miłośnikiem projektów DIY a ręcznie robione ozdoby cenisz sobie ponad bibeloty nabyte w sklepie? Zajrzyj do kolekcji darmowych obrazów i plakatów do druku. Znajdziesz tam grafiki z najmodniejszymi motywami ostatnich lat, takie jak tryptyk „Różowe liście” wpisujący się w ramy designu biofilnego. Każdy z dostępnych projektów, może zostać wydrukowane na standardowej, domowej drukarce, oprawiony w ramkę i powieszony na ścianie jako piękny obraz!

Podsumowując, czynnikami warunkującymi wygodne, funkcjonalne i stylowe biuro domowe są:

  • dobór odpowiedniego, w miarę możliwości wyodrębnionego i oświetlonego, miejsca;
  • wypełnienie go niezbędnymi do wprowadzenia atmosfery stanowiska pracy, akcesoriami;
  • komfortowe, dopasowane do budowy ciała, meble;
  • optymalna organizacja przestrzeni – szafki, regały, etażerki i półki przeznaczone na materiały niezbędne do wykonywanej pracy;
  • świadomie wybrana, pozytywnie wpływająca na nastrój, kolorystyka wnętrza;
  • wprowadzenie florystycznych elementów i dekoracji czyniących nasz kącik przytulnym i swojskim.

Kierując się powyższymi wytycznymi, możemy mieć gwarancję, że nasze domowe biuro, będzie nie tylko przestrzenią sprzyjającą kreatywnej pracy, lecz także czarującym, ciepłym, nieszablonowym pomieszczeniem, dopełniającym wystrój całego domu.

Sylwia

JAK MALOWAĆ FALE? ACRYLIC POURING ART.

Fluid art nie polega już, jedynie na przypadkowym wylewaniu farb na płótno, czy inną powierzchnię. Technika ewoluuje. Zaobserwować można nowy odłam pouringu, polegający na rozprowadzaniu farb w przemyślany sposób, tak aby w pewnym stopniu, imitowały rzeczywistość. Niezwykle rozchwytywanym przez artystów motywem stały się fale. Jak namalować ocean i plażę za pomocą techniki acrylic pouring? Oto temat najnowszego poradnika Konstruktywne.com.

Jeżeli jesteś nowicjuszem, a Twoja przygoda z pouringiem dopiero się rozpoczyna, zapraszam do przeczytania poprzedniego wpisu, który wprowadzi Cię w świat fluid art, od podstaw: „Technika pouring – jak szybko stworzyć zniewalający, abstrakcyjny obraz?”

.

Potrzebne materiały:

.

Krok I – przygotowanie

Pracując z techniką pouringu, trzeba liczyć się z faktem, że rozlewając farby, narobimy sporo bałaganu, w związku z czym zaczynamy od przygotowania miejsca pracy. Powierzchnia, na której będziemy pracować winna zostać osłonięta folią malarską lub kartonem – czymś, co zaabsorbuje nadmiar, ściekających po ścianach podobrazia, farb.

Pokazowy obraz nie został namalowany na płótnie, lecz na kawałku drewna. Powierzchnia pokryta została podkładem malarskim, który częściowo zapobiega wsiąkaniu farb w podobrazie. Konieczne jest też oklejenie drewna taśmą malarską, w miejscach, które docelowo nie mają zostać pomalowane.

.

Podobrazia nie kładziemy bezpośrednio na folii. Należy przygotować podwyższenie – choćby prowizoryczne. Mogą to być odwrócone do góry nogami kubeczki jednorazowe. Unikniemy, w ten sposób, „tonięcia” obrazu w ściekającej, po jego ściankach, farbie i nieestetycznych plam, które po zaschnięciu trudno usunąć, bez ryzyka zniszczenia pracy.

.

Krok II – mieszanie farb

Do malowania techniką fluid art niezbędne są trzy składniki, które muszą zostać ze sobą wymieszane, zanim trafią na płótno.

  1. Farby akrylowe

Jeżeli zależy nam na realizmie, istotne będzie jakich kolorów i odcieni użyjemy. Poniżej barwy, które zostały zastosowane przeze mnie:

  • beż;
  • jasny brąz;
  • ciemny brąz;
  • złoto;
  • jasny błękit;
  • szafir;
  • turkus;
  • lazur;
  • akwamaryna;
  • szmaragdowa zieleń.

.

2. Medium do pouringu

Medium to preparat rozcieńczający farby tak, aby umożliwić ich swobodne wylewanie, przy jednoczesnym zachowaniu ich konsystencji i nasycenia barw.

.

3. Olej silikonowy

… lub inna substancja, w skład której wchodzi dimetikon (np. WD-40). Wystarczy dodać kilka kropel. Dzięki silikonowi, na powierzchni farb, tworzy się ciekawy efekt, który przypomina komórki żywego organizmu, oglądane pod mikroskopem.

.

Wspomniane składniki muszą zostać ze sobą wymieszane. Do tego celu użyć można jednorazowych kubeczków – osobnego dla każdego koloru. Wygodniej i ekonomiczniej jest jednak przygotować mieszanki bezpośrednio w pojemnikach z farbą lub w butelce bądź słoiku.

Proporcje:

  • połowę pojemnika wypełniamy farbą;
  • drugą połowę zapełniamy medium do pouringu;
  • dodajemy kilka kropel silikonu;
  • zakręcamy butelkę i wstrząsamy do momentu całkowitego wymieszania zawartości.

.

Krok III – malowanie

Malowanie podzielić można na dwa etapy:

1. Rozlewanie farb na podobrazie

Nakładamy każdy kolor z osobna, w odpowiedniej kolejności (beż, jasny brąz, ciemny brąz, złoto, jasny błękit, szafir, turkus, lazur, akwamaryna i szmaragdowa zieleń) w taki sposób, aby stworzyły przylegające do siebie, kolorowe pasy. Formujemy tęczę. Poniższe zdjęcia, innego projektu wykonanego tą samą techniką, doskonale obrazują proces rozlewania farb.

.

2. Mieszanie farb

Wylane na podobrazie, tworzące tęczę, akryle mieszamy ze sobą przy użyciu suszarki do włosów. Podmuchy powietrza, generowane przez urządzenie, rozdmuchują farby, które mieszają się ze sobą, tworząc piękną mozaikę. Poniżej, filmik instruktażowy, obrazujący cały proces.

.

Aby uzyskać realny efekt, imitujący fale, nie możemy zapomnieć o odpowiednim wykończeniu obrazu. Używając błękitu (wybieramy bardzo jasny odcień; u mnie zmieszany z pokaźną dawką bieli) malujemy bałwany morskie. Na pierwszą warstwę, wymieszanych uprzednio farb, wylewamy kilka pasów błękitu, po czym również go rozdmuchujemy, miksując z resztą odcieni. (Cały proces pokazany został na powyższym video).

.

Namalowany obraz pozostawiamy, na około 24 godziny, do całkowitego wyschnięcia farb, po czym pokrywamy ochronną warstwą werniksu. Voilà!

.

Pouring to już nie tylko wylewanie farb na płótno. Wyodrębnił się odłam techniki, który odchodzi od totalnej abstrakcji i wykonuje delikatny ukłon w stronę malarstwa figuratywnego. Jaka będzie kolejna faza ewolucji fluid art?

Jeżeli interesują Cię inne projekty z użyciem techniki pouring, zapraszam do przeczytania poprzednich wpisów:

.

.

Sylwia