JAK NAMALOWAĆ OBRAZ OMBRE?

.

Efekt ombre (przechodzenie jednego koloru w drugi) zadomowił się w popkulturze na dobre. Zdobi się nim niemalże wszystko, od włosów przez meble, ubrania po ściany pomieszczeń. Obraz ombre może stanowić piękne dopełnienie modernistycznego wnętrza. Przekonaj się jak namalować go łatwo i szybko w zaledwie kilku krokach.

.

NIEZBĘDNE MATERIAŁY:

  • podobrazie (płótno malarskie);
  • grunt malarski;
  • pędzel;
  • farby w spray’u (dwa lub trzy kolory);
  • werniks;
  • maseczka ochronna.

.

Krok I – gruntowanie podobrazia

Niezależnie od tego, jakiej używamy farby, pierwszą czynnością podczas malowania obrazu na płótnie, zawsze będzie położenie podkładu malarskiego. Grunt zapobiega wchłanianiu farby przez materiał płótna, dzięki czemu nasza praca staje się:

  1. łatwiejsza – nie musimy kłaść kilku warstw emulsji;
  2. piękniejsza – farba wchłonięta przez płótno wyglądałaby mniej efektownie.

Konsystencja gruntu malarskiego jest bardzo zbliżona do gęstości farby, co pozwala na bezproblemowe rozprowadzanie go pędzlem. Aby grunt spełniał swoją funkcję musi porządnie wyschnąć, dlatego też należy odłożyć płótno na, mniej więcej godzinę. Po tym czasie podkład staje się wodoodporny.

.

Krok II – malowanie

Obraz ombre jest dość prostym, nie wymagającym mistrzowskiego posługiwania się pędzlem, projektem. Dlatego właśnie do jego wykonania wybrałam farby w sprayu:

  1. Przesychają w przeciągu 10-15 minut, co pozwala na pomalowanie wszystkich warstw w stosunkowo krótkim czasie;
  2. Zapewniają dokładne krycie malowanej powierzchni (bez śladów pędzla);

Photo by Wallace Chuck on Pexels.com

Do wykonania projektu użyłam dwóch kolorów: (można oczywiście zastosować trzy, efekt będzie jeszcze piękniejszy) bili i zieleni. Samo pomalowanie płótna jest proste. Pokrywamy je oboma kolorami:

  1. Zielonym – zaczynając od dołu i kończąc, mniej więcej w połowie;
  2. Białym – od połowy w górę.
Konstruktywne.com

Jednak, aby efekt końcowy był zadowalający, trzeba pamiętać o kilku zasadach, których warto przestrzegać podczas zabawy z farbą w sprayu:

  1. Przed rozpoczęciem potrząsaj puszką przez (jak radzą producenci) kilka minut, aby dobrze wymieszać wszystkie składniki;
  2. Zanim zaczniesz przeprowadź test, rozbryzgując farbę na, innej niż docelowa, powierzchni. Tym sposobem unikniesz niepożądanych „kleksów” na obrazie oraz sprawdzisz odcień;
  3. Rozprowadzając farbę zachowaj odpowiedni dystans od malowanej powierzchni (około 20 cm.), aby uniknąć nagromadzenia emulacji w jednym miejscu i powstania zacieków;
  4. Maluj wolnymi, równomiernymi ruchami, przesuwając rękę tam i z powrotem, jak przy użyciu pędzla.

Po nałożeniu pierwszej warstwy farby należy odczekać 10-15 minut (w zależności od instrukcji umieszczonej na opakowaniu) do przeschnięcia emulsji. Po upływie wyznaczonego czasu można przejść do malowania kolejnej warstwy. Aby całkowicie pokryć płótno, konieczne będzie położenie dwóch, może nawet trzech warstw.

.

Krok III – EFEKT OMBRE

Do uzyskania efektu ombre używamy koloru zielonego. Raz jeszcze wstrząsamy puszką, aby wymieszać farbę. Rękę, w której trzymamy spray, ustawiamy pod kontem, w odległości około pół metra od płótna (patrz zdjęcie). Zachowanie takiej odległości umożliwi rozprowadzenie farby w postaci delikatnej mgiełki, która osadzona w środkowej części obrazu, na granicy zieleni i bieli, stworzy efekt ombre.

.

Całkiem proste, prawda?

Obraz jest już gotowy, jednak jeżeli zależy nam, aby był odporny na zabrudzenia i bardziej wytrzymały, warto pokryć go ochronną warstwą werniksu.

.

Obraz ombre może stanowić zarówno gotową, abstrakcyjną dekorację, jak również oryginalne tło bardziej rozbudowanego dzieła. Niezależnie od celu, ozdoba ombre jest niezwykle efektownym i przepięknym dopełnieniem każdego pomieszczenia.

Szukasz podobnych, inspirujących projektów? Tutaj dowiesz się jak przeobrazić stare, wiklinowe krzesła ogrodowe w meble vintage z motywem ombre, natomiast tutaj, jak za pomocą owej techniki, pomalować stara doniczkę.

Sylwia

METAMORFOZA WIKLINOWYCH MEBLI OGRODOWYCH

Meble wiklinowe – wykonane z pędów wierzb – znajdują się na wyposażeniu wielu mieszkań. Można zaryzykować stwierdzenie, że to wyroby dość pospolite. Nie musi tak być! Odrobina pomysłowości, dostęp do najprostszych materiałów (farba i pędzel) oraz wolne popołudnie – tylko tyle potrzeba aby tchnąć nowe życie w Twój stary, wiklinowy mebel.

Naszymi modelami będzie para kilkuletnich, zmęczonych odrobinę życiem, standardowych krzeseł ogrodowych. Do ich pomalowania użyję farby kredowej. Wybrałam ją ze względu na szeroki wachlarz pięknych, pastelowych barw, które nadadzą sprzętom vintage’owy wygląd. Jeśli chodzi o odcienie, wybór padł na biel, dzięki której meble nabiorą cech stylu nadmorskiego, oraz szarość. Całość cieniowana zostanie w, dobrze wszystkim znanym, stylu ombre.

.

NIEZBĘDNE MATERIAŁY:

  • farba kredowa (dwa kolory);
  • pędzle;
  • farba w spray’u;
  • lakier.

.

KROK I – PRZYGOTOWANIE

Wspomniane wiklinowe krzesła spędziły całą zimę na strychu, kolekcjonując kurz. Muszą, z całą pewnością, zostać porządnie wyczyszczone, zanim zaczniemy robić cokolwiek. Pracując z farbą warto zabezpieczyć również podłoże. Aby uniknąć plam na podłodze rozkładamy na niej folię lub karton.

.

KROK II – MALOWANIE

Zaczynamy od położenia górnej warstwy farby, w tym przypadku bieli. Jeśli to konieczne możemy namalować linię będącą granicą, na której ostatecznie stykać się będą obie barwy.

Gdy górna część mebla została pomalowana, możemy przystąpić do nakładania drugiego koloru – szarości.

W przypadku naszych pokazowych krzeseł, użyte zostały dwa pędzle – duży, zapewniający szybką pracę i mały, dzięki któremu możliwe było pomalowanie trudno dostępnych miejsc. Wiklina jest dość niewdzięcznym materiałem do malowania. Wszystko przez jej, pełną zagłębiań strukturę, którą trudno pokryć farbą. Konieczne będzie więc położenie co najmniej dwóch warstw każdego koloru.

.

Ogród - porównaj na Ceneo.pl

KROK III – EFEKT OMBRE

Punktem kulminacyjnym całego projektu jest mieszanie obu kolorów w taki sposób, aby jeden odcień stopniowo przechodził w drugi. Innymi słowy tworzenie efektu ombre. Przeczesując internet w poszukiwaniu techniki pozwalającej na stworzenie ombre, znaleźć można kilka różnych metod. Ja wymyśliłam własną – banalnie prostą. Używam farby w spray’u. Niezwykle istotną kwestią jest dobranie odcienia. Powinien być taki sam lub odrobinę jaśniejszy niż odcień farby, której użyliśmy.

Samo malowanie jest proste. Trzymając puszkę w pewnej odległości od mebla (mniej więcej pół metra) rozpryskujemy farbę w miejscu, gdzie stykają się oba kolory. Taka technika umożliwia nałożenie delikatnej warstwy pigmentu, czego skutkiem jest pożądany efekt ombre.

.

KROK IV – KONSERWACJA

Meble, w szczególności ogrodowe, narażone są na wiele czynników wpływających negatywnie na ich wygląd. Zmienne warunki pogodowe – słońce, deszcz, wiatr, mogą bardzo szybko zniszczyć niezakonserwowany sprzęt. Ważne jest więc abyśmy zwieńczyli naszą pracę kładąc, na krzesła, ochronna warstwę lakieru. Na rynku dostępnych jest wiele preparatów, nie tylko pod pędzel, ale także w spray’u. Aplikacja lakieru może więc pójść całkiem sprawnie.

Początek wiosny jest czasem na aranżację ogrodu tudzież tarasu. Coroczne organizowanie zielonej przestrzeni naszego domu wiąże się z pytaniem: kupować czy odnawiać? Moja odpowiedź pozostaje niezmienna – oczywiście, że odnawiać! Satysfakcji z samodzielnego zrobienia czegoś spektakularnego, nie da się zastąpić nowym meblem.

Jeżeli szukasz innych pomysłów na dekoracje zdobione efektem ombre, zapraszam do wpisów JAK NAMALOWAĆ OBRAZ OMBRE ? oraz SPOSÓB NA DONICZKĘ CZ. 2 – OMBRE

Pozostaje mi życzyć Wam wspaniałej, produktywnej zabawy!

Sylwia

JAK SZYBKO NAMALOWAĆ NIESAMOWITY OBRAZ UŻYWAJĄC FARB W SPRAY’U?

Planujesz odświeżyć swoje wnętrze, nie wydając fortuny? Nie od dziś wiadomo, że detale potrafią całkowicie zmienić perspektywę, tchnąć ducha świeżości w ziejące nudą pomieszczenia. Nowy oraz, wiszący na ścianie, może być idealnym, nie wymagającym wielkiego wkładu, rozwiązaniem. Przekonaj się, że samodzielne namalowanie abstrakcyjnego obrazu może być łatwe, szybkie i przyjemne. Stwórz własne, niepowtarzalne dzieło, które nada blasku każdemu wnętrzu.

.

Czego będziesz potrzebować:

  • podobrazie malarskie;
  • grunt malarki;
  • farby w spray’u
  • taśma malarska;
  • maseczka ochronna;
  • rękawiczki nylonowe (opcjonalnie).

.

kilka słów o materiałach

Dlaczego farby w spray’u? Ponieważ umożliwiają szybką pracę i dokładne krycie. Obraz wymaga nałożenia podkładu malarskiego i kilku warstw farby. Każda z owych warstw musi całkowicie wyschnąć, zanim przejdziemy do nakładania kolejnej. Emulsja w spray’u, w przeciwieństwie do standardowych, nakładanych pędzlem farb, schnie mega szybko. Jest więc idealnym rozwiązaniem dla osób, które pragną stworzyć własny obraz, nie spędzając długich godzin w pracowni.

Jeśli chodzi o akcesoria ochronne, rękawiczki nie są koniecznością, ponieważ, pracując ze sprayami, nasze ręce będą miały niewielki kontakt z farbą. Co do maseczki jednak, zdecydowanie zalecam jej założenie. Dozownik rozpyla farbę po całym pomieszczeniu. Nawet jeśli jej nie widzimy, wdychamy ją, co zdecydowanie nie jest dobre dla naszego zdrowia. Możemy, w najlepszym razie, nabawić się potężnego bólu głowy.

Maseczka ochronna, w ostatnim czasie, stała się towarem deficytowym, jednak jeśli mamy taką możliwość, dobrze się w nią zaopatrzyć.

.

KRok I – gruntowanie podobrazia

Aby ułatwić sobie pracę i uniknąć wsiąkania farby w płótno, należy uprzednio położyć na nie podkład malarski. Specyfik ma konsystencję zbliżoną do gęstości farby więc z łatwością rozprowadzimy go pędzlem. Gdy całość płótna pokryta jest gruntem, musimy poczekać do jego wyschnięcia – trwa to około godziny.

Gesso – uniwersalny podkład malarski na bazie kleju roślinnego, kredy, gipsu i pigmentu.

.

Krok II – Nakładanie pierwszej warstwy Farby

Aby namalować obraz potrzebne będą nam dwa kolory (tutaj: czerń i złoto). Należy pamiętać aby, przed rozpoczęciem, wstrząsnąć puszką, dzięki czemu wymieszamy zawartość i unikniemy rozbryzgania niechcianych kropli farby po podobraziu.

Całość płótna kryjemy pierwszym kolorem. Trzymając dozownik w pewnej, bezpiecznej odległości od powierzchni, wolnymi ruchami nakładamy farbę. Wszystkie te zabiegi zapobiegają powstaniu zacieków, o które niezwykle łatwo gdy malujemy sprayami. Jeśli to konieczne, aplikujemy drugą warstwę farby, odczekawszy uprzednio około 15. minut.

.

Krok III – oklejanie płótna taśmą malarską

Upewniwszy się, że pierwsza warstwa całkowicie wyschła, przechodzimy do kolejnego etapu. Aby uzyskać pożądany efekt końcowy, należy zakryć taśmą te części obrazu, które docelowo mają pozostać złote. Najlepiej, do tego celu, nada się taśma malarska. Nie przylega zanadto do powierzchni i łatwo ją usunąć. Taśma, o zbyt mocnym kleju, mogłaby pozrywać płaty farby podczas jej odklejania.

.

Krok IV – nakładanie drugiej warstwy farby

Teraz, gdy obraz został odpowiednio zabezpieczony, czas na nałożenie drugiego koloru. Barwimy całą , nieosłoniętą taśmą, powierzchnię. Podobnie jak w przypadku aplikowania złota, nie zbliżamy zanadto puszki do płótna. Farbę nanosimy trzymając dozownik pod kątem prostym względem obrazu. Pozwoli to uniknąć przedostania się emulsji pod taśmę.

.

Krok V – usuwanie taśmy

Obraz jest już praktycznie skończmy. Ostatnią czynnością, jaką należy wykonać, gdy płótno wyschnie, jest pozbycie się taśmy. Delikatnymi, niespiesznymi ruchami zrywamy wszystkie płaty.

Polecam zabawę farbami w spray’u każdemu entuzjaście kreatywnych aktywności. Jest łatwe, szybkie i co najważniejsze, jego efekty potrafią być naprawdę spektakularne:

ACRYLIC POURING – JAK SZYBKO NAMALOWAĆ ZNIEWALAJĄCY, ABSTRAKCYJNY OBRAZ?

Acrylic pouring, czyli fluid art, stała się, w ostatnim czasie, niezwykle popularna. Czym właściwie jest? Otóż jest to technika malarska polegająca na rozlewaniu farb. Tak, tak na rozlewaniu farb akrylowych. Niech Was to jednak nie zmyli. Nie jest to tak banalne jak mogłoby się wydawać. Poniżej prezentuję poradnik jak, krok po kroku, stworzyć niepowtarzalny obraz techniką pouring. Przekonaj się, że nie musisz być artystą aby malować przepiękne, abstrakcyjne dzieła.

Jeśli interesują Cię alternatywne zastosowania pouringu zapraszam do przeczytania innych wpisów:

.

NIEZBĘDNE MATERIAŁY:

.

Krok i – organizacja miejsca pracy

Bawiąc się techniką pouring należy mieć na uwadze, że narobimy sporo bałaganu. Bardzo ważne jest więc aby, zanim zaczniemy, przygotować miejsce pracy. Do namalowania tła, planujemy użyć farb w sprayu, oczywistym jest więc, że lepiej nie pracować w mieszkaniu. Nie chcemy walczyć z wietrzeniem pomieszczeń przez następne kilka godzin. Ogród także nie jest idealną przestrzenią do malowania (techniką fluid), gdyż łatwo tam o zabrudzenie farby. Idealnym warsztatem okaże się garaż lub domek ogrodowy.

Aby uniknąć plam farby na podłodze naszej pracowni, musimy wyścielić ją uprzednio materiałem, który ochroni podłoże od zniszczeń i zaabsorbuje cieknącą emalię. Do tego celu z powodzeniem użyć można kartonu lub folii.. Najważniejsze, abyśmy po skończonej pracy, byli w stanie ową warstwę ochronną zwinąć i wyrzucić do kosza.

.

Krok Ii – przygotowanie podobrazia

Na czym malujemy? Opcji jest naprawdę całe mnóstwo. Jeżeli zależy nam na stworzeniu obrazu, podstawą będzie oczywiście oldschool’owe płótno malarskie. Niemniej kilka zbitych ze sobą desek lub kawałek drewna także świetnie się do tego nadadzą. Pierwszą, niezwykle ważną czynnością, jaką należy wykonać, jest położenie podkładu na podobrazie. Do tego celu idealny będzie biały, matowy grunt malarski do farb akrylowych, dostępny w każdym sklepie z akcesoriami plastycznymi. Preparat rozprowadzenia się łatwo niczym farbę, za pomocą pędzla. Aby grunt stał się wodoodporny i dobrze spełniał swoją funkcję, musi schnąć przez godzinę.

Dlaczego podkład ma takie znaczenie? Ponieważ zapobiega wsiąkaniu farby w płótno. Kolor wchłonięty przez tkaninę zostaje pozbawiony nasycenia i całość dzieła wygląda miałko i nieprofesjonalnie.

.

.

Krok Iii – malowanie tła

Do namalowania tła posłużą farby w sprayu. Zapewniają dobre krycie i przede wszystkim szybko schną, dzięki czemu będziemy mogli wcześniej przejść do punktu kulminacyjnego projektu, to jest wylewania farb akrylowych.

Na tło przykładowego projektu składają się dwa, tworzące efekt ombre, kolory:

  • chromowane złoto;
  • połyskliwa szarość;

Zaczynamy od wyznaczenia granicy obu odcieni na płótnie – malujemy linię w miejscu, gdzie zlewać się będą kolory. Następnie kryjemy płótno farbą. Malujemy wolnymi ruchami, trzymając pewien dystans od powierzchni podobrazia, aby nie powstały na nim nieestetyczne zacieki. Dla uzyskania odpowiedniego efektu konieczne będzie położenie dwóch warstw farby. Jedna nie pokryje odpowiednio płótna. Nie zapominajmy także o pomalowaniu krawędzi. Detale są istotne.

.

KROK IV – MIESZANIE FARB

MEDIUM DO POURING PAINTING

Tutaj zaczyna się cała zabawa. Do malowania techniką pourng używa się farb akrylowych. Emulsję powinno się uprzednio rozrzedzić, aby z łatwością wylać i rozprowadzić ją na płótnie. Do tego celu służą specjalne preparaty, tak zwane media. Medium, w przeciwieństwie do wody, nie wpływa negatywnie na nasycenie koloru ani na właściwości kryjące farb. Jeżeli bardzo zależy nam na dodaniu wody do naszej mieszanki, ograniczmy ją do niewielkich ilości.

Jeżeli decydujemy się na samodzielne mieszanie farb musimy pamiętać aby zawartość medium nie przekraczała 50% objętości mieszanki. Każdy z kolorów wlewamy do osobnego pojemnika (możemy użyć papierowych kubeczków), aby następnie dodać do nich medium. Tak powstałą miksturę dokładnie mieszamy. Dobór kolorów jest oczywiście kwestią osobistego gustu. Barwy zastosowane do stworzenia przykładowego projektu:

  • biel;
  • czerń;
  • srebro;
  • złoto.

.

*Do wykonania opisywanego obrazu zostały użyte gotowe mieszanki do techniki pouring.

olej silikonowy

Całe piękno techniki pouring kryje się w tak zwanym efekcie komórek. Po wylaniu odpowiednio spreparowanych farb akrylowych na powierzchni płótna tworzy się ciekawe zjawisko. Przypomina ono komórki żywego organizmu oglądane pod mikroskopem. Jak osiągnąć taki rezultat? Do każdego z kubeczków z farbą dodać kilka kropli oleju silikonowego.

*Olej silikonowy może zostać zastąpiony innym preparatem, w którego składzie znajduje się dimetikon (np. WD-40 z silikonem).

ŁĄCZENIE KOLORÓW

Ostatnią fazą mieszania farb jest ich połączenie w jednym pojemniku. Wystarczy, że niespiesznymi ruchami zlejemy każdy odcień emulsji po ściance kubeczka. Sposobów na kombinacje farb jest oczywiście więcej – tyle, ilu jest malarzy. Kolory, ich proporcje, ilość jakiej użyjemy – wszystko jest zależne od tego, jaki jest nasz koncept na powstające dzieło.

.

KRok V – wylewamy!

Tak jak w przypadku mieszania, podobnie na wylewanie farb istnieje wiele sposobów. Można aplikować kolory po kolei – jeden po drugim, tworzyć wzory za pomocą dmuchania w słomkę lub przy użyciu drewnianego patyczka do lodów. Można, ostatecznie wylać całą zawartość pojemnika z przygotowaną wcześniej mieszanką na płótno.

Eliksir gotowy? Czas na magię! (Pamiętaj, aby założyć rękawiczki). Unosimy rękę nad płótnem i powolnymi, kolistymi ruchami rozprowadzamy na nim mieszankę. Gdy cała zawartość kubeczka znajduje się na podobraziu, bierzemy płótno do ręki i obracamy nim, tak aby rozprowadzić farby.

Filmik instruktażowy obrazujący wylewanie farb na płótno:

.

Krok vi – opalanie farby

Akryle opala się w celu uwydatnienia efektu komórek. Najlepiej do tego zadania nadaje się palnik gazowy. Nie każdy jednak takowy posiada. Można zastąpić go sprzętem znajdującym się niemal w każdym domu – suszarką do włosów. Nie jest ona tak efektywna, jak palnik niemniej spełnia swoje zadanie. Jeśli jednak poważnie myślimy o malowaniu, warto rozważyć kupno profesjonalnego sprzętu.

Opalanie (suszarką) nie jest trudne. Należy zwyczajnie zbliżyć włączone urządzenie do powierzchni obrazu, tak aby gorące powietrze weszło w reakcję z farbą. Musimy uważać, aby urządzenie nie znalazło się zbyt blisko akryli, gdyż istnieje ryzyko, że zbyt mocny podmuch rozmaże świeżą farbę. Czy opalanie jest konieczne? Nie. Pewna ilość komórek powstaje bezpośrednio po połączeniu akryli z olejem silikonowym. Wysoka temperatura powoduje jednak namnażanie się cells i co za tym idzie, lepszy efekt.

Obraz jest gotowy. Pamiętajmy jednak, że została wylana na niego ogromna ilość farby, potrzebuje więc adekwatnie dużo czasu, aby wyschnąć (około 24. godzin).

.

Pouring – PODSUMOWANIE

Acrylic pouring jest to techniką stosunkowo młodą i jej obecne stadium można porównać do raczkowania. Mam wrażenie, że fluid art nie wykształciła jeszcze swojej ostatecznej formy. Obecny pouring określiłabym raczej jako zabawę z farbą, nie malarstwo. Metoda ewoluuje. Coraz częściej obserwować można trend zdobienia ową techniką, nie tylko płócien, ale także mebli czy innych dekoracji. Czekam z niecierpliwością, aby zobaczyć jak się owa zabawa rozwinie.

Technikę pouringu można określić mianem dość przypadkowej i nieprzewidywalnej. Nigdy tak naprawdę do końca nie wiadomo jakiego efektu można się spodziewać (odrobinę jak action painting). Jedno jest pewne. Bawiąc się pouringiem zawsze możemy być pewni, że wynikiem naszej pracy będzie niepowtarzalny, przepiękny, nasycony kolorami obraz, który zawieszony na ścianie, doda naszemu wnętrzu odrobinę modernistycznego blasku.

Sylwia